Napisali, powiedzieli...

przemyślenia i dygresje
 

Niech strofy „Kolędy od policjantów” prowadzą młode pokolenia, a motto skierowane do służb mundurowych dotrze także do ich serc.

„Kolęda od policjantów” Niebieskich Nutek wyróżniona w ogólnopolskim konkursie

Miło nam poinformować Państwa, że 8-letnia Klaudia Kiczor i akompaniujący jej na gitarze nasz kolega Marcin Janaszek (kierownik Działu Animacji i Edukacji Kulturalnej WDK) zdobyli wyróżnienie w 6. Konkursie Kolęd i Pastorałek „Żołnierskie kolędowanie” on-line, którego organizatorem jest Klub Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych w Kielcach. W konkursie wzięło udział 150 wykonawców z całej Polski. Klaudia Kiczor, uczennica I klasy szkoły muzycznej w ZDZ w Kielcach, i Marcin Janaszek, czyli duet Niebieskie nutki, zaprezentowali w konkursie „Kolędę od policjantów”, do której słowa napisała Anna Zielińska-Brudek, a muzykę skomponował Romuald Lipko, lider Budki Suflera. Wideoklip zrealizowano w WDK Kielce.

Zdjęcia, montaż: Małgorzata Chmiel (PIK).

Generał insp. Jarosław Szymczyk Komendant Główny Policji docenia ” Kolędę od policjantów” Posłuchajcie…

Pise Anka wierse miast pisać mandaty

Od wiersza dusza szersza. Magazyn poetycki Adama Ochwanowskiego 12.10.2020 r.

        * * *

Pise Anka wierse miast pisać mandaty

Mo opróc urody dorobek bogaty

Pise wierse Anka bo mo taki zwycaj

Zazdrości jej Wroński, Bielenda i Nycaj

Jeden były pijok wiers Anki studiówoł

Zacon pić z powrotem, łod wódki zwariuwoł

Syćkie policjanty z kielecki drogówki

Żyjo poezyjom na ciul jem wałówki

Wojewódzki włodorz co policją rządzi

Jak nie do podwyżki to, k……, pobłądzi

Do Zieliński – Brudek lgnie kielecki ludek

Jo sie pchom z puentom lec Anka zajęto

Adam Ochwanowski

Poetka-policjantka laureatką konkursu poezji wielkopostnej

„Czas jest mój bliski” – to tytuł wiersza, za który Anna Zielińska-Brudek, poetka, do niedawna oficer Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach, zdobyła pierwsze miejsce w konkursie poetyckim w ramach XVI Festiwalu Wielkopostnego 2020.

– Takie słowa powiedział Jezus do swoich uczniów, którzy przygotowali ostatnią Wieczerzę. Przesłanie to najczęściej rozważamy w czasie Wielkiego Postu. Mój wiersz ma wzbudzić refleksję, przypominać o Jezusie przebywającym na pustyni przez 40 dni i nocy, Jego odwagę i zmaganie się z kuszeniem szatana – mówi KAI poetka.

Przyznaje, że dla niej praca nad utworem stanowiła szczególne w obecnym czasie rekolekcje wielkopostne w milczeniu i samotności. – Każdy z nas powinien sobie zadać pytanie, czym dla mnie jest pustynia? Czy próbą walki, przemyśleń, obrachunku pewnych faktów, przyznania się do swoich słabości? Wielki post ma odpowiadać na te pytania. To czas na czytanie naszego życia według 10 przykazań, które pozwolą nam odkryć, ile Boga jest we mnie, a ile demona? – tłumaczy laureatka konkursu.

Anna Zielińska-Brudek wydała kilka tomików poezji, m.in.: „Gorzkie owoce”, „Tymczasowi”, „W oknie zaufania”, „Ugina się dzień”. Jest współredaktorką książek: „Duszpasterstwo policyjne” oraz „Policjanci wczoraj i dziś”. Jej tekst „W jesienne wykopki zdarzył się cud” ukazał się w książce „Dzień pierwszy. Wspomnienia”, w której 300 osób z kraju i ze świata odtworzyło własne przeżycia o wyborze kard. Karola Wojtyły na papieża. Pracowała m.in. jako dziennikarka i jako oficer policji w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

Za podsumowany w ostatni dzień marca, doroczny konkurs wielkopostny w Wojewódzkim Domu Kultury, odpowiedzialny był Dział Animacji i Edukacji Kulturalnej WDK.

Autor dziar
Źródło – Katolicka Agencja Informacyjna

Była kielecka policjantka jedną z bohaterek wystawy w Muzeum Dialogu Kultur

Jeszcze do 10 czerwca w Muzeum Dialogu Kultur w Kielcach będzie można zobaczyć wystawę pod tytułem „30/100_PL. 30 lat Wolności” autorstwa Piotra Wójcika. Jej częścią jest cykl „Imiennicy – Polska 2018”, którego jedną z bohaterek jest była kielecka policjantka Anna Zielińska-Brudek.

Projekt dokumentalny „Imiennicy – Polska 2018” powstał w związku z rocznicą 100 lat niepodległości Polski.

– Jego celem było Polski współczesnej, widzianej poprzez indywidualne losy swoich obywateli, mieszkańców miast, miasteczek, wsi. Ich rodzinna pamięć, indywidualne losy, różnorodne miejsca zamieszkania i pracy ułożą się w mozaikę przedstawiającą współczesną Polskę, różnorodną, nowoczesną ale też mającą swoje problemy – wyjaśnił Piotr Wójcik.Kluczem wyboru 100 bohaterów projektu było 10 najpopularniejszych polskich nazwisk: Nowak, Kowalski/Kowalska, Wiśniewski/Wiśniewska, Wójcik, Kowalczyk, Kamiński/Kamińska, Lewandowski/Lewandowska, Dąbrowski/Dąbrowska, Zieliński/Zielińska, Szymański/Szymańska.

Anna Zielińska-Brudektak napisała o sobie:

„Pochodzę z Łazisk, małej, malowniczej miejscowości w Świętokrzyskiem. Z dzieciństwa pamiętam zapach chleba, który piekła mama, samowar przywieziony przez ojca z byłego Związku Radzieckiego, i ciężką pracę na roli.

Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta

Marzyłam od dziecka, żeby zostać nauczycielem. 10 sierpnia 1980 roku spakowałam się i wraz z koleżanką pojechałyśmy do dawnego województwa Bialskopodlaskiego. Wysiadłyśmy na pierwszym przystanku za Lubartowem i pieszo dotarłyśmy do szkoły w Siemieniu. Dyrektor zaproponował nam pracę w Amelinie i tu uczyłam języków polskiego i rosyjskiego oraz wuefu.

Już w liceum zaczęłam pisać wiersze. Były pełne emocji i buntu nastolatki. Kiedy pracowałam w Amelinie w gazecie „Słowo Podlasia” przeczytałam, że jest organizowany ogólnopolski konkurs poetycki. Wysłałam wiersz „Zdążysz”, który zdobył pierwsze miejsce i to zdecydowało o moim późniejszym życiu. Był rok 1983. Pamiętam do tej pory słowa krytyka literackiego Zygmunta Mikulskiego z Lublina, który powiedział: „Pisz, dziewczyno, jesteś jak nieoszlifowany diament”. Zaproponowano mi pracę w redakcji „Słowo Podlasia” jako korektorka. Rozstałam się więc ze szkołą, ze środowiskiem.

Tęskniłam za stronami rodzinnymi i już jako dziennikarka wróciłam do Tarnobrzegu, do gazety „Tygodnik Nadwiślański”. W 1991 roku przeprowadziłam wywiad z tarnobrzeskim komendantem wojewódzkim policji i on zaproponował mi stanowisko rzecznika prasowego policji w Tarnobrzegu. Wtedy poznałam też świętej pamięci senatora Zbigniewa Romaszewskiego i zapytałam go o zdanie na ten temat (uzależniałam decyzję od jego sugestii). Powiedział: „Idź do tej policji, bo potrzebni są nowi, nasi ludzie”. Dostałam się na studia w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie. Najpierw byłam rzecznikiem policji, później pracowałam w wydziale ruchu drogowego. Dla mnie najważniejsze są przede wszystkim bezpośrednie kontakty z ludźmi, nie przez SMS-y czy maile, i niekoniecznie zza biurka i nie poprzez kary lub mandaty.

Polskę mam w sercu, są to wszystkie doznania, jest to moja przeszłość, mój wstyd i duma. Próbuję zrozumieć w Polsce to, co mi się nie podoba, i jestem dumna z tego, co mi przynosi radość. Polska to są tradycje, patriotyzm, moje korzenie, mowa ojczysta. I to niebo… My się zmieniamy i w tej małej ojczyźnie, i w tej dużej, a niebo jest to samo. Kołysze się nad nami, układa nam historie”.

Wystawa będzie czynna do 10 czerwca, a 5 czerwca, o godzinie 17 rozpocznie się autorskie spotkanie z jej autorem, fotografikiem Piotrem Wójcikiem. Temat wydarzenia: „30 lat z fotografią i polityką. Z własnego reporterskiego doświadczenia”. Wstęp wolny.

Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta

Źródło – Radio Kielce